THIN is a skill, Pro Ana }|{ blog }|{

Archiwum: luty 2011

weekend pokrzyżował mi plany. dieta legła w gruzach.

Chyba się zniechęciłam.. za bardzo... tą stojącą wagą xd Zawaliłam :(( w weekend. na urodzinach ojca i wychodząc ze znajomymi... alkohol, niezdrowe jedzenie. koniec xd. po diecie... no nic... co moge zrobić? nie poddam się -.- I faza od początku: owoce i jogurty naturalne małe posiłki (5-6) 600 kcal limit. jeszcze raz. czytaj dalej

komentarze: 12

stoi w miejscu..

Waga stoi w miejscu:/ między 60 a 61kg jestem wściekła. na siebie. Głupia gruba świnia. gdybym tyle nie wpieprzała mogłabym już  mieć kolejny kg mniej, a nie.. tkwić powyżej 60-ciu. Od 3 dni jem duży jogurt naturalny na kolacje - idiotka - rozepchałam sobie żołądek. i wczoraj zjadłam duzy obiad - jakies dziwne buraki z cebula ze sloika, a wczesnie pomidora z oliwkami. i caly dzien bolal ... czytaj dalej

komentarze: 10

waga vol. 2

  Start, 24.01. - (?)65-4kg 27.01. - 62 kg DZIŚ - 59,8 kg   czytaj dalej

komentarze: 4