THIN is a skill, Pro Ana }|{ blog }|{

Archiwum: grudzień 2012

38530255_Q4_big.jpg
Pamiętniki

Jak przetrwać święta.

Dobrze, teraz podsumuję ostatnie dni: Głodówka się udała, byłam z siebie bardzo dumna. A potem były imprezy... więc dieta "alkoholowa" i jedzenie byle czego, ale w małych ilościach, żadnych normalnych posiłków. Wczoraj: 2 razowe bułki, sałatka.  ok, 1000 kcal na cały dzień. Wrzucam wam swoje zdjęcie, proszę:   pierwszy raz się odważyłam... [174cm - 56kg] czytaj dalej

komentarze: 27
tumblr_m0a12q7A3P1qm_4a_big.jpg
Pamiętniki

I began to really hate myself.

I jak moja płynna dieta? srak. W weekend zdarzyło mi się przegryźć kilka chipsów na imprezie. no i piłam piwo... -.-' i wódkę. Wczoraj kolega wmusił we mnie śniadanie... robił je strasznie długo, musiałam zjeść.. zjadłam troche jajecznicy, dwa szparagi i 1/4 razowej bułki z plasterkiem łososia... Potem dostałam na obiad kanapke z subway'a... Czuję się okropnie... Mam w głowie tylko, "Karola,... czytaj dalej

komentarze: 20
tumblr_l9whc9z5251qd_xZ_big.jpg
Pamiętniki

cudownie lekka

Dziękuję wam za wsparcie w zwalczaniu idiotycznego krytycyzmu. Wracając do mojego głodowania, to nie głodzę się tak w 100%... Postanowiłam spożywać kalorie tylko w płynnej postaci (jogurt pitny odtłuszczony, kawa, soki warzywne lub owocowe, kefir, itp) Jakieśtam kalorie sobie dostarczam. Wczoraj troche zawaliłam, zjadłam kromke ciemnego chleba i kilka sucharków i piłam grzane wino. Dziś wyp... czytaj dalej

komentarze: 25
tumblr_mettmdY9ZY1rm_7S_big.jpg
Pamiętniki

pusta i próżna

Kolejny cudowny komentarz, z cyklu 'ale jesteś głupia' tym razem jestem "bardzo pustą i próżną osobą" ;) Naprawde myślicie, że się tym przejmuję? Mam to głęboko w swojej kościstej dupie ;* Ale skoro ja jestem strasznie "głupia, pusta i próżna",  to co dopiero osoby, które czytają mojego bloga ! Pozdrawiam wszystkich hejterów! i zachęcam do częstszych odwiedzin ;)   ... czytaj dalej

komentarze: 8
5_2_qJ_big.jpg
Pamiętniki

Waga jest ok.

O dziwo nie przytyłam ani grama, a może nawet troche schudłam... Jest cały czas koło 57kg. (nie mam jakiejś ultra-dokładnej wagi)... Starałam się trzymać podejścia, "jedzenie nie jest istotne" . ^ _ ^ Przeimprezowanie i totalny zjazd mnie dopadły. Czuję się jak gówno. Nic mi się nie chce, a co dopiero powracać do świata żywych... i do swoich obowiązków. Mam sporo rzeczy na uczelni do ogarnię... czytaj dalej

komentarze: 6
tumblr_mdi6s8ztue1rl_Xy_big.jpg
Pamiętniki

kobieta powinna kochać mniej.

Cieszę się, że mój blog w jakiś sposób wam pomaga. Obecnie - nie odchudzam się, może przytyłam.. dłuuugo świętowałam urodziny. najpierw swoje, potem znajomych... i tak to się przeciągnęło... Mojemyśli wracają do pragnień o chudości.... I jestem w stanie nie-zakochania, ale prawie zauroczenia w kilku różnych mężczyznach... A właściwie to nic konkretnego nie czuję do żadnego z nich, po prostu ... czytaj dalej

komentarze: 5