THIN is a skill, Pro Ana }|{ blog }|{

Pamiętniki

Fail.

FAIL. Nic dodać, nic ująć. Oczyszczanie mi nie wyszło.

Przez co?

Już pod koniec pierwszego dnia, koleżanki, które wróciły z Londynu,

wyciągnęły mnie z chłopakiem nad Wisłę... i zawaliłam.

Dałam się namówić na piwo.

Następnego dnia dowiedziałam się, że mój przyjaciel przyjeżdża do mnie na weekend.

No i po diecie.

Ale teraz już nie zawalę... Dziś zjadłam tylko śniadanie i wypiłam 1 piwo po południu.

Jutro zaczynam Dietę Baletnicy.

Koniec.

Bez względu na wszystko.

 

A z pozytywnych wiadomości, to usłyszałam wczoraj od chłopaka,

że schudły mi nogi :33

Może jeszcze nie jest tak źle.